Z pewnością, każdy z nas popełnił kiedyś tzw. „głupi” błąd podczas rozwiązywania zadań matematycznych. Czy można zrobić coś, by tych błędów unikać? Uważam, że tak. Kluczem do sukcesu, jest uświadomienie sobie, gdzie tkwi przyczyna problemu.

Jakie najczęściej „głupie” błędy popełniamy?

Z moich doświadczeń wynika, że najczęstszymi błędami i postawami, które je stwarzają, są :

  • Błędy rachunkowe: w dodawaniu, odejmowaniu, mnożeniu, potęgowaniu itp.
  • Operacje na ułamkach: dodawanie mianownika do mianownika, złe skracanie, niezamienianie ułamka na niewłaściwy podczas mnożenia, itd.
  • Zapominanie o zmianie znaku przy: przenoszeniu na drugą stronę, opuszczaniu nawiasów, mnożeniu czy dzieleniu stronami przez liczbę ujemną.
  • Brak całkowitego skupienia się na zadaniu.
  • Niechęć do nauki, brak wytrwałości.
  • Strach przed: sprawdzianem, nauczycielem, samym przedmiotem, popełnieniem błędu.
  • Presja czasu.
  • Nieuważne przepisywanie treści zadania.
  • Nieczytanie poleceń lub ich niezrozumienie.

Jak rozpoznać przyczynę problemu?

By rozpoznać, w czym tkwi problem, należy dokładnie przeanalizować swoje rozwiązanie. Zachęcam, by uczniowie prosili nauczyciela o możliwość kserokopii lub zrobienia zdjęcia swojego sprawdzianu, by móc dokładnie i na spokojnie przyjrzeć się błędom w domu. Być może, za każdym razem źle wykonywane są działania na ułamkach? Zdarza się, że nie jest tak, jak twierdzi dziecko – zna dobrze temat. Często ta wiedza jest tylko powierzchowna. Gdy dochodzi do trudniejszych zadań lub gdy inaczej sformułowana jest treść, zaczynają się problemy.

Co zrobić, by unikać błędów?

Jeśli przyczyną problemów jest lęk, to oczywiście należy starać się zmienić nastawienie. Wiem, łatwo powiedzieć, trudno zrobić. Trzeba zaakceptować fakt, że błąd jest naturalnym elementem zdobywania wiedzy. Nic się nie stanie, jeśli uczeń dostanie jedynkę, być może da się ją poprawić. Z pewnością będzie jeszcze wiele innych okazji, by załapać pozytywną ocenę.
Strach nie tylko paraliżuje, ale obniża motywację. Ta, z kolei przekłada się na niewykonywanie odpowiedniej ilości ćwiczeń, opanowanie ich w małym stopniu. Trudności się pogłębiają, pojawia się jeszcze silniejszy lęk, a po nim – dalsze obniżenie motywacji. Dziecko nie lubi matematyki. Nie potrafi się całkowicie skupić i w związku z tym nie zauważa, że źle przepisało treść. Nie stara się nawet dobrze przeczytać polecenia, bo wydaje mu się, że jest kompletnie niezrozumiałe.

Dlatego uważam, że każdy wysiłek ucznia powinien być zauważony, pochwalony przez nauczyciela, rodzica. Zmieni to nastawienie z

nie umiem tak jak inni, jestem do niczego

na

jeszcze się nauczę, dam radę, nauczyciel (rodzic) wierzy we mnie.

Dostrzegajmy więc nawet najmniejsze postępy, nawet te z jedynki na dwójkę. Świadczą o tym, że dziecko pracuje nad danym zagadnieniem.

Uczniom natomiast polecam, podążać według zasady – najpierw myśl, potem obliczaj. I tak:

  • Sprawdź czy dobrze przepisałeś zadanie.
  • Uważnie przeczytaj polecenie. Nie rozumiesz? Przeczytaj jeszcze raz, wyraz po wyrazie.
  • Zastanów się w jaki sposób rozwiązać zadanie.
  • Myśl na każdym kroku, nie rób nic z automatu.
  • Zanim napiszesz liczbę, pomyśl o znaku.
  • Zanim opuścisz nawias, pomyśl o znaku.
  • Nie spiesz się. Lepiej zrobić dwa zadania powoli a dobrze, niż wszystkie szybko i źle.
  • Wynik postaraj się na końcu sprawdzić. W większości przypadków to da się zrobić.

A co jeśli zadania są zbyt trudne lub zajmują zbyt dużo czasu?

Wówczas potrzebna jest pomoc. Nie bójmy się poprosić o nią nauczyciela, rodzica, kolegi. Bardzo trudno jest odejść od swoich złych przyzwyczajeń, błędnych sposobów działania i przekonań. Później nie pozostaje nic innego jak tylko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Wiele takich i innego typu zadań. Systematycznie. Trening na prawdę czyni mistrza!

W jaki jeszcze sposób rodzic może pomóc dziecku?

Nie zmuszajmy dzieci do nauki, nie przekupujmy, nie szantażujmy a już na pewno nie odrabiajmy za nich lekcji. Nie krytykujmy zadanych ćwiczeń, choćby wydawały się całkowicie bezsensowne. Z pewnością mają jakiś cel.
Uczmy, że pokonywanie trudności może być przyjemne.
Pamiętajmy, że błędy, które nie zostaną w porę wykryte stanowią zagrożenie dla dalszej edukacji.

Zobacz także

Komentarze

comments