Sprawdzony sposób na to, by każde wakacje były dla naszych dzieci niezapomniane i niesamowite. By były pełne atrakcji, a jednocześnie by znalazł się również czas na relaks dla nas, dorosłych. Wakacjami marzeń wcale nie musi być dwutygodniowy pobyt na Majorce. Równie dobrze może to być weekend w Bieszczadach, czy wycieczka rowerowa po okolicy. Jak zaplanować udane wakacje z dziećmi i jaki związek ma to z matematyką?

Pozwólmy wybrać miejsce dzieciom

Jako dziecko zawsze chciałam pojechać w słowackie Tatry. Gdy w końcu mi się to udało i zaplanowałam je w większości sama, to były to jedne z najlepszych wakacji życia. Do dzisiaj wspominam je z ogromnym sentymentem.
Być może Wasze dzieci również marzą o odwiedzeniu jakiegoś miejsca. Jeśli mamy na to wystarczający budżet, pojedźmy. Jeśli nie, to możemy naszym pociechom wskazać kilka wybranych przez nas miejsc, obszarów i pozwolić im wybrać.

Planujemy

Z dziećmi niespecjalnie sprawdza się opcja – pojedziemy na miejsce i poszukamy czegoś, na pewno będzie fajnie. Chodzenie i szukanie jest męczące, zajmuje czas, dzieci opadają z sił i chęci. Uważam, że lepiej zaplanować całe wakacje od A do Z. Nie trzeba przecież trzymać się sztywno planu, zawsze można z czegoś zrezygnować.

Z pewnością godne polecenia są wycieczki organizowane przez biura podróży, pośrednika. Osobiście jednak uwielbiam wakacje zaplanowane osobiście przez moją rodzinę. Możemy wówczas dopasować plan całej wyprawy według naszych indywidualnych potrzeb i preferencji.

Jak się do tego zabieramy? Każdy z domowników (przede wszystkim dzieci) wyszukuje interesujące go atrakcje, tj.:

  • ciekawe miejsca warte odwiedzenia,
  • lokalne festiwale, wydarzenia,
  • place zabaw, baseny, atrakcje, pokazy dla dzieci,
  • restauracje, miejsca, gdzie serwują dobrą kuchnię regionalną;
  • rozrywki na wypadek deszczu i zimna.

W dzisiejszej dobie internetu nie stanowi to większego problemu. Może z wyjątkiem czasu, który jednak trzeba na to poświęcić. Z pomocą przychodzą fora, na których turyści dzielą się wrażeniami ze swoich podróży, polecają bądź odradzają pewne miejsca, atrakcje, o których nie przeczytamy w standardowych przewodnikach.

Następnie cała rodzina ustala jedną, wspólną listę – ranking atrakcji.

Dzieciom pozwólmy zaplanować harmonogram całej wyprawy

A teraz poprośmy dzieci, by zaplanowały szczegółowy harmonogram na każdy dzień, który oczywiście później wspólnie zweryfikujecie. Pozwoli to, na uniknięcie nieporozumień co do spędzania czasu a dziecku na zorganizowanie wakacji właśnie w taki sposób, w jaki by chciało. Przy okazji będzie to wspaniała lekcja matematyki!
Niech w harmonogramie nie zabraknie informacji o czasie potrzebnym na:

  • przejazd w obie strony, wliczając w to czas na odpoczynek i posiłek;
  • zwiedzanie, dojechanie, dojście do miejsc zwiedzania (oczywiście miejsca wybierane są według ustalonego wcześniej rankingu);
  • odpoczynek, czas na spacer po okolicy, parku, lesie;
  • wieczorne wyjście na miasto, do kina, teatru.

Ustalcie budżet

Niestety, z dziećmi zawsze wydaje się więcej. Niektórych impulsowych zakupów możemy uniknąć – lizaki, lody, karuzele, zbędne bibeloty… Powiedzmy prosto z mostu naszym dzieciom ile chcielibyśmy przeznaczyć na takie wakacje. Oczywiście warto przygotować sobie trochę dodatkowej gotówki, o której nie musimy mówić dzieciom.

Proponuję, by nasze pociechy zajęły się teraz wykonaniem całkowitego kosztorysu wyprawy. Kolejna lekcja matematyki. 😉
Niech wykonają szczegółowe obliczenia dotyczące kosztów:

  • zakupu potrzebnego ekwipunku, w tym ubrań, jedzenia;
  • przejazdu, nie zapominając o dojazdach do miejsc zwiedzania – koszty paliwa, parkingów, biletów lotniczych/pkp/pks;
  • noclegów;
  • wyżywienia – śniadanie, obiad, kolacja, napoje, lody;
  • biletów wejściowych na wybrane atrakcje, biletów do kina, teatru, na basen.

To co zostanie, niech podzielą na ilość członków rodziny oraz ilość dni. Teraz będzie już wiadomo, ile dziennie będzie mógł przeznaczyć każdy z uczestników wycieczki na swoje przyjemności i zachcianki.

Porównanie wyników szacunkowych z rzeczywistymi

W trakcie, lub po wycieczce dobrze jest zweryfikować jak nasze plany i kosztorysy wypadły w konfrontacji z rzeczywistością. Będzie to doskonała lekcja, by w przyszłym roku lub na kolejną wyprawę lepiej się przygotować. 🙂

A jak u Was wyglądają przygotowania do wakacji?
Jakie ciekawe miejsca zamierzacie odwiedzić lub być może już odwiedziliście?
Jakie miejsca przyjazne rodzinom z dziećmi polecacie?

 

Zobacz także

Komentarze

comments